BAR GAR zrobił mi dzień
Zupka meksykańska z awokado i cheedarem była przepyszna! Trochę mi żal, że bez mięska, a jam jest zagorzały mięsożerca. Ale mimo to zupka złoto! Żałuję, że nie doczłapałam się dużo wcześniej.
Jest to miejsce bardzo wygodne, będąc w biegu – bierzesz kubek zupy i lecisz dalej!
Pani za ladą przemiła, pozdrawiam Panią serdecznie. Do takich miejsc i takich ludzi chce się wracać w podskokach ![]()


